Kurdwanów Na Górce 171-3, Na Górce Q2nów Kurdwanów

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
Nr 1 (171)
Na Górce
19 lutego 2012
NR 1 (171) 19 lutego 2012
Krzyż z XIV wieku, Tylicz
,
(fot. A. Tokarz)
1
 19 lutego 2012
Na Górce
Nr 1 (171)
Kronika parafi i
Kronika parafi i
styczeń 2012
Parafi a Podwyższenia Krzyża Świętego
w Krakowie Kurdwanowie
ul. Witosa 9, 30-612 Kraków, tel.: 6544569, 6544720
SAKRAMENT CHRZTU ŚW.
W NASZYM KOŚCIELE PRZYJĘLI:
Hetmańczyk Wiktor, Dębska Laura,
Fąfara Jakub, Kubać Agnieszka,
Chromniak Agata, Laskosz Klara,
Musiał Maciej, Malisiewicz Michał,
Dziedzic Wiktor, Rębacz Marlena,
Biernacka Natalia, Dąbrowa Katarzyna.
Porządek nabożeństw
Msze św.
W niedziele i święta (1stycznia - św. BOŻEJ RODZICIELKI, PONIEDZIAŁEK
WIELKANOCNY, 3 maja - NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY KRÓLOWEJ POLSKI,
BOŻE CIAŁO, 15 sierpnia - WNIEBOWZIĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, 1
listopada – WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, BOŻE NARODZENIE i św. Szczepana):
7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 13.00, 14.15, 17.00 i 19.00
(Od 1. października 2007r. w każdą niedzielę odbywa się msza św. o godz. 14.15
dla rodzin z małymi dziećmi z możliwością udzielenia sakramentu chrztu św.
)
Msze św. w dniu 6. stycznia w święto Objawienia Pańskiego
jak w każdą niedzielę
POGRZEBY KATOLICKIE
NASZYCH PARAFIAN:
+ Błach Adam,
+ Laszczyk Marian,
+ Klaja Ewa,
+ Okarmus Anna,
+ Poraszka Włodzimierz,
+ Rauebenbauer Barbara,
+ Janiczek Tadeusz.
2 LUTEGO-OFIAROWANIE PAŃSKIE, ŚRODA POPIELCOWA, DZIEŃ ZADUSZNY;
8 GRUDNIA-NIEPOKALANE POCZĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
6.30, 7.15, 8.00,16.00, 17.00, 18.00,19.00
W dni powszednie:
6.30, 7.00, 18.00
W dni powszednie – w ferie i wakacje:
7.00, 18.00
W pierwsze piątki:
6.30, 7.00, 16.30, 18.00
Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy
- w każdą środę po Mszy św. wieczornej.
Adoracja Najświętszego Sakramentu
- w pierwszy czwartek miesiąca o godz.
18.30
Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy
- od poniedziałku do soboty w godz.
7.30 – 21.00
SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA
Dziadusz Roman i Dębowska Dorota,
Głowacz Adrian i Jakubowska Marta.

Na Górce

- biuletyn Parafi i Podwyższenia Krzyża
Świętego w Krakowie Kurdwanowie
Redagują:
E. Biedrzycka-Wołek,
B. Czerwińska,
M. Fortuna-Sudor,
B. Grabowska (red.nacz),
ks. P. Kummer,
R. Kurdybowicz,
S. Lesiewicz,
ks. J. Mrowca,
M. Powązka,
E. Stadtmüller,
A. Tokarz,
D. Waksmundzka.
Różaniec za zmarłych
- w trzeci wtorek miesiąca o godz.
17.30
fot. M.Pabis
Z Sakramentu Pokuty korzystać można:
W niedziele i święta –
20 minut przed każdą Mszą św.
W dni powszednie w godz.
6.30 – 7.30 i 18.00 do 18.30
Nabożeństwa Wielkiego Postu w naszym kościele:
Droga Krzyżowa - piątki, godz. 8, 16 - dla dzieci, 17, 19 - dla młodzieży.
Gorzkie Żale - niedziele, godz. 18
Biuletyn „Na Górce” jest redagowany bez
honorariów. Kontakt z redakcją:
Kraków, ul. Witosa 9,
z dopiskiem: „Na Górce”
e-mail: na.gorce@wp.pl
Kancelaria parafi alna
Od poniedziałku do piątku (z wyjątkiem pierwszego piątku miesiąca)
w godz.
9.00 – 10.00 i 16.00 - 17.30
W soboty w godz.
9.00 – 10.00
adres strony internetowej naszej parafi i:
http://www.krakow-kurdwanow.parafi a.info.pl
adres e-mail:
kurdwanow_parafi a@poczta.wiara.pl
Księża pracujący w parafi i:
Ks. Jan Mrowca - proboszcz, ks. Jan Dziubek, ks. Krzysztof Główka,
ks. Mirosław Kubek, ks. Mariusz Gorazd.
2
 Nr 1 (171)
Na Górce
19 lutego 2012
Słowo
Słowo
Księdza Proboszcza
Być chrześcijaninem - to przeżywać każdy fragment życia z Chrystusem i w Chrystusie.
Rok liturgiczny jest pomyślany jako sposób na przebywanie z Chrystusem w poszczególnych
etapach Jego zbawczego dzieła. Kalendarz liturgiczny daje nam sposobność przeżywania
naszego życia w jedności z Chrystusem.
W Środę Popielcową Kościół rozpoczyna kolejny etap - czas Wielkiego Postu. Będziemy
z Chrystusem pościć, pójdziemy z Nim na pustynię, będziemy kuszeni przez szatana tak
jak i On był kuszony. Wreszcie staniemy przed problemem krzyża, a krzyż to cierpienie.
Będziemy starali się poznać Chrystusa cierpiącego i choć trochę pojąć tajemnicę krzyża,
który Chrystus uczynił z narzędzia przekleństwa w narzędzie największej Miłości.
Wielki Post jest po to, aby w naszym życiu jeszcze gorliwiej realizowane były słowa Chry-
stusa: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż
swój i niech Mnie naśladuje.”(Mt16,24)
Księdza Proboszcza
Ks. Jan Mrowca
Propozycja
Zapanowała niezręczna cisza. A ja pomyślałam, że to kolejny przy-
kład polskiej „tolerancji” – akceptuję cię, ale pod warunkiem, że
postępujesz tak jak wszyscy. Jeśli jesteś inny, inna, zwłaszcza jeśli
starasz się być odrobinę lepsza, to trzeba cię ściągnąć do „obowią-
zującego” poziomu.
To negatywne nastawienie do osób umartwiających się w czasie
Postu zauważam, niestety, często. I pusty śmiech mnie ogarnia, gdy
słyszę obiegowe opinie na temat tolerancji. Często zastanawiam się,
dlaczego tak wiele osób ma wrogi stosunek do postanowień innych.
Ba, zadaję nawet takie pytanie, co im przeszkadza, że ktoś chce coś
zmienić, że chce sobie samemu uświadomić, iż potrafi nad czymś
zapanować? Z tych odpowiedzi, a jeszcze bardziej z poczynionych
obserwacji, wynika moje przeświadczenie, że nie lubią postanowień
ci, którzy nie potrafi ą ich dotrzymać, którzy próbują, ale się im to
nie udaje. I dlatego tak się zachowują wobec umartwiających się
w czasie Wielkiego Postu. I stąd moja propozycja dla osób, które
jeszcze nie podjęły wielkopostnego postanowienia, aby w bieżącym
roku, począwszy od Środy Popielcowej nie komentowały złośliwie
zachowania poszczących, umartwiających sie, aby zaakceptowały
i uszanowały ich decyzję. To też będzie umartwienie, a ile dobra
przyniesie!
Gdy zbliża się Wielki Post, moje myśli wracają do dzieciństwa. To
wtedy nauczyłam się, że w tym czasie należy sobie czegoś odmó-
wić. A właściwie nauczono mnie. Nigdy nie zapomnę lekcji religii
w salce katechetycznej i uczącego nas prawd o Bogu księdza. Był
surowy i wymagający. Jego opowieści połączone z obrazkami,
które ilustrowały biblijne historie, zapadały w pamięć. To właśnie
ten kapłan podpowiadał nam, że warto, że należy się umartwiać.
Najczęściej odmawialiśmy sobie jedzenia cukierków, ale do wielkich
umartwień bym tego nie zaliczyła, bo wtedy słodyczy było jak na
lekarstwo. Chociaż z drugiej strony trzeba przyznać, że ciężko było
zapanować nad pokusą, gdy akurat w czasie postu takim raryta-
sem zostało się poczęstowanym. Z wiekiem te umartwienia się
zmieniały. Przyznaję też, że nie zawsze pamiętałam o poucze-
niach pierwszego księdza katechety. Ale gdy obserwuję świat
ogarnięty konsumpcjonizmem, to coraz częściej uświadamiam
sobie, jak cenny jest dla nas, katolików okres Wielkiego Postu.
I dlatego uważam, że warto ten szczególny czas zauważyć i
podjąć w związku z tym osobiste umartwienia. Oczywiście,
dziś jest dużo, dużo trudniej. Bo współczesnego człowieka wy-
stawia się na wszelkie pokusy, z którymi musi sobie poradzić,
jeśli chce dotrzymać postanowień wielkopostnych. Już nie
wspomnę o sklepach i ofertach stanowiących pokusę dla tych,
którzy na ten czas będą sobie chcieli odmówić smakołyków,
czy dużych zakupów. Myślę bardziej o wzajemnej postawie,
o nastawieniu osób, które nie tylko same postanowień nie po-
dejmują ( cóż, wolno im, mają do tego prawo), ale jeszcze innym
ich realizację utrudniają.
Kiedyś w czasie Wielkiego Postu byłam na imieninach. Siedzieliśmy
przy dużym, zastawionym stole. Gdy do lampek rozlewano wino,
aby wznieść toast, młoda kobieta poprosiła, aby ją ominąć.
– Co się stało? – zapytała siedząca obok jej kuzynka.
– Staram się w czasie postu nie pić alkoholu. Ot, takie małe wyrze-
czenie – wyjaśniła ze spokojem zapytana.
– Umartwiają się w ten sposób tylko ci, którzy mają z piciem pro-
blem… – stwierdziła złośliwie ta druga.
Maria Fortuna- Sudor
Rekolekcje Wielkopostne
SZKOŁA PODSTAWOWA 162
2, 3, 4 kwietnia 2012 r., poniedziałek, wtorek, środa
godz. spotkań
rekol.
poniedziałek
wtorek
środa
Spowiedź
o godz. 16
godz. 8.00
Kl. V, VI
Kl. V, VI
godz. 9.30
Kl. I, II
Kl. I, II
Spowiedź
o godz. 16
godz. 11.00
Kl. III, IV
Kl. III, IV
3
 19 lutego 2012
Na Górce
Nr 1 (171)
Młodzieżowe
Młodzieżowe
postanowienia wielkopostne
postanowienia wielkopostne
Rekolekcje Wielkopostne
GIMNAZJUM
26, 27, 28 marca 2012r., poniedziałek, wtorek, środa
Spotkania rekolekcyjne w kościele
Tłumy wiernych udają się do kościoła. -Tylko, dlaczego ich tak
dużo? Przecież dzisiaj środa, zwykły dzień - pomyślała mała
Zosia i postanowiła zapytać o to mamę. Mama ze spokojem
wytłumaczyła: - Dzisiaj jest Środa Popielcowa. Wszyscy wierni
idą posypać głowę popiołem, aby rozpocząć czas przygotowań
się do najważniejszych świąt, do Wielkanocy. W czasie Wiel-
kiego Postu wyrzekamy się przyjemności, aby nawrócić się i
odpokutować za swoje winy. A Ty, Zosiu masz postanowienie
wielkopostne? - zapytała mama. Zosia nigdy dotąd nie pomy-
ślała o tym w taki sposób, żeby rezygnować z czegoś dla Pana
Boga. Postanowiła zatem zapytać swoje starsze koleżanki z
Kurdwanowa, czy one odmawiają sobie czegoś na czas Wiel-
kiego Postu.
Pierwszą osobą, do jakiej udała się Zosia, była Iza z Gimna-
zjum nr 28. Zasiadając przy fi liżance gorącej czekolady, Zosia
spytała: - Dowiedziałam się, że rozpoczyna się Wielki Post.
I w związku z tym mam do ciebie pytanie, czy ty na ten czas
sobie czegoś odmawiasz? Iza westchnęła i odpowiedziała: - Ow-
szem, postanawiam, ale nie ze względu na okres wielkopostny,
tylko z uwagi na moją chęć poprawy. Uważam, że człowiek
powinien wyrzekać się różnych przyjemności dla siebie, bez
okazji. Przez cały rok powinniśmy oddawać Bogu chwałę i
pogłębiać swą wiarę. Dla mnie każdy dzień jest dniem Boskim,
bez względu na to, czy jest zwykła czy Popielcowa Środa.
Małej Zosi dało to wiele do myślenia, ale czuła niedosyt.
Postanowiła pytać dalej. Gdy zadzwoniła dzwonkiem do ko-
lejnego domu, drzwi otworzyła Dominika z Gimnazjum nr
35. Dziewczyny serdecznie się przywitały i obie usiadły na
kanapie. Dominika poczęstowała małą Zosię szarlotką. Zosia
zadała pytanie, które wcześniej usłyszała Iza. Dominika chwilę
pomyślała i odpowiedziała: - Moim postanowieniem wielko-
postnym jest przede wszystkim pogłębiać wiarę. Dzięki temu,
mam nadzieję, stanę się lepszą osobą.
W tym momencie do pokoju weszła siostra Dominiki, Kamila
z X LO. Licealistka zapytała, o czym rozmawiają, a Zosia
przedstawiła jej swój problem. Kamila usiadła na kanapie i
odpowiedziała – Cóż, moim najważniejszym postanowieniem
wielkopostnym będzie poświęcenie większej ilości czasu na
naukę. Postaram się również mocniej kochać bliźniego. Nie
tylko tego, którego lubię, który jest dla mnie miły, ale również
te osoby, które czasem działają mi na nerwy. Wierzę, że Pan
Jezus mi w tym pomoże i że wytrwam w swoim postanowieniu.
Zosia, wyszedłszy z domu sióstr, przez całą drogę do kościoła
zastanawiała się, jakie postanowienie wielkopostne podjąć.
Gdy już je podjęła, powiedziała o tym Panu Jezusowi podczas
modlitwy w kościele. A czy ty wiesz, co chciałbyś, chciałabyś
w tym czasie zmienić w swoim życiu? Czy masz swoje wielko-
postne postanowienie?
poniedziałek
wtorek
środa
godz. 9.55
po 2 lekcji
Kl. I
Kl. II
Kl. III
godz. 10.50
po 3 lekcji
Kl. II
Kl. III
Kl. I
godz. 11.45
po 4 lekcji
Kl. III
Kl. I
Kl. II
Rekolekcje dla dorosłych
25, 26, 27, 28 marca 2012r.
25.03. Niedziela –
Msze św. - 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 13.00, 17.00, 19.00
– z kazaniami
godz. 20.00 -
Msza św. dla młodzieży
szkół ponad
gimnazjalnych, pracującej, pozaszkolnej i dla
studentów
godz. 18.00 -
Gorzkie Żale
– z kazaniem
26.03. Poniedziałek
8.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
18.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
19.00
Nauka dla kobiet
20.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
27.03. Wtorek
Spowiedź św. w godz. 6.30 – 9.00 i 17.00 – 19.00
8.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
18.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
15.30
Spowiedź dla chorych i starszych
16.00
Msza św. dla chorych
i Sakrament Namaszczenia
19.00
Nauka stanowa dla mężczyzn
20.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
28.03. Środa
Spowiedź św. w godz. 6.30 – 9.00 i 17.00 – 20.00
8.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
18.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
Dominika Waksmundzka
Gimnazjum 35 w Krakowie
20.00
Msza św. z kazaniem dla wszystkich
4
 Nr 1 (171)
Na Górce
19 lutego 2012
Najwięcej nawróceń w San Giovanni Rotondo dokonywało się właśnie przy konfesjonale.
Ojciec Pio czuwał dniami i nocami, był jak pogotowie ratunkowe dla zagrożonych chorobą
grzechu. Wielkie zwycięstwa, jakie odnosił za kratkami konfesjonału, kierują uwagę na
istotę sakramentu pojednania, który musi prowadzić do głębokiej, tajemniczej przemiany
ludzkiego serca. Pisanie np. że spowiadanie stanowiło dla Ojca Pio życiową pasję, żywioł
itp. mija się z prawdą. Jego wypowiedzi na ten temat świadczą o czymś przeciwnym.
Ten „pogromca” sumień żył w lęku przed władzą rozgrzeszania, jaką posiadał, cierpiał
z powodu potworności ludzkich grzechów, mówił: „Dziękowałbym Bogu, gdybym nie
musiał spowiadać”. Zasiadając w konfesjonale, w tym „trybunale miłosierdzia Bożego”,
odczuwał lęk, drżał na ciele, oblewał go zimny pot przed tajemnicą, której stawał się
stróżem, przed darami, których był szafarzem. Może dlatego bywał nieraz szorstki i nie-
przystępny, wręcz złośliwy, choć nietrudno zauważyć, że i w tym była ukryta pedagogia.
Pokutujesz myśląc
z bólem o zniewa-
gach wyrządzonych
Bogu.
Pokutą jest być wy-
trwałym w dobrym.
Pokutą jest zwal-
czanie swoich wad.
Św. Ojciec Pio
Redakcja czasopisma „Na Górce”
zaproponowała piątoklasistom napi-
sanie refl eksji o spowiedzi.
Siostra Aneta, nasza katechetka, uznała,
że jest to bardzo ważny problem. Jesteśmy
trzy lata po pierwszej komunii świętej.
Do rocznicy tego ważnego wydarzenia
byliśmy starannie przygotowani - na
lekcjach religii i w domu. Potem zostali-
śmy sami. Niepostrzeżenie staliśmy się
doroślejsi. Czy dziewięcioletnie dziecko
ma takie same grzechy jak dwunasto-
latek? Jesteśmy doroślejsi, mamy więk-
szą świadomość zła, więc i w rachun-
ku sumienia jest więcej do zrobienia.
Każdy człowiek co kilka lat powinien zwe-
ryfi kować mniemanie o swojej świętości i
grzeszności. Z tego właśnie powodu siostra
Aneta zadała nam do napisania wypo-
wiedzi o naszej spowiedzi. To odświeżyło
nasze spojrzenie na ten ważny sakrament.
Spośród kilkunastu opracowań zostały
wybrane najbardziej reprezentatywne
fragmenty:

„Spowiedź jest dla mnie czymś waż-
nym. Po każdym wyznaniu grzechów
czuję się jakby lżej. Staram się cho-
dzić do spowiedzi co miesiąc. Zawsze
spełniam „pięć warunków dobrej spo-
wiedzi”. Teraz moje grzechy są inne
niż te, z których się spowiadałam w II
klasie.”

„Ja, po spowiedzi zawsze czuję się tak,
jakby kamień spadł mi z serca. Jestem
radosny i szczęśliwy, że znowu jestem
prawdziwym dzieckiem Bożym i mogę z
radością przyjmować Jezusa w komunii
świętej i cieszyć się Jego obecnością w
moim sercu.”

„Lubię chodzić do spowiedzi ponieważ
dobrze jest mieć czyste sumienie.”

„Przystąpienie do sakramentu pokuty
za każdym razem jest dla mnie swego
rodzaju odnowieniem duszy. Wyspo-
wiadawszy się ze wszystkich grzechów,
uwolniwszy ze wszystkich zmartwień
czuję się wreszcie wolny i szczęśliwy.”

„Sakrament pokuty, to oczyszczenie z
grzechów. Często trudno jest go wyko-
nać, lecz jest bardzo potrzebny i ważny.”

„Zawsze jest mi ciężko przed wyznaniem
grzechów, ale i tak pokonuję wewnętrzny
opór. Po spowiedzi mam nadzieję, że się
poprawię. Jest mi też lżej na duszy.”

„Spowiedź święta jest dla mnie rozmową
z Panem Bogiem. Podczas tej rozmowy
powierzam Panu Bogu moje grzechy.
Czuję wtedy, że moja dusza staje się czy-
sta, a serce spokojne. Nie czuję strachu,
bo wierzę, że Pan Bóg mi wybaczy i że
mnie kocha. Ludzie, którzy rzadko się
spowiadają, chodzą smutni i przytło-
czeni swoimi grzechami. Ich sumienia
są niespokojne.”
Opracowała Julia Powązka
Asceza
własną osobowość i zaakceptować ją. Nie
ma schematu ascetycznych praktyk. Każ-
dy inaczej dąży do ideału świętości, którym
jest doskonałość Boga.
Znając własne zalety i braki, rozwijamy
te pierwsze, usuwamy drugie. Działamy
poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia,
będące w zgodzie z naszymi naturalnymi
dyspozycjami. Całą energię psychiczną
mobilizujemy wokół zaplanowanej linii
rozwoju. Efektem nieustannych zmagań
będzie wolność wynikająca z posłuszeń-
stwa rozkazom własnej woli.
Pracę nad sobą dezorganizuje grzech,
będący świadomym i dobrowolnymwy-
kroczeniem. Dokonane zło dewastuje trud
rozwijania uzdolnień duchowych. W tej
sytuacji należy podjąć dzieło uzdrowienia
poprzez solidny rachunek sumienia i
spowiedź.
Jeżeli chce się świadomie kierować swoim
losem, należy wyrobić w sobie taką siłę
duchową, by nie być igraszką zła.
Maria Powązka
Na podstawie
Katechizmu Kościoła Katolickiego
A- Z
, Księgarnia Św. Wojciecha, Poznań 1982.
Asceza jest stałą formą religijnego samo-
wychowania. Nazwa pochodzi z języka
greckiego i w starożytności helleńskiej
oznaczała ćwiczenia oraz wyrzeczenia
podejmowane w celu zdobycia tężyzny,
zręczności i opanowania przydatnych w
zawodach lekkoatletycznych. Stoicy nadali
temu pojęciu sens moralny: zdobycie etycz-
nej doskonałości. Znaczenie to uzupełniło
chrześcijaństwo o cele nadprzyrodzone.
Żeby zacząć pracę nad sobą, należy poznać
5
  [ Pobierz całość w formacie PDF ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • psp5.opx.pl